Filtruj wszystko miłość przyjaźń życie szczęście smutek motywacja rozstanie humor

Anonimowy


Wczoraj były urodziny mojej dziewczyny. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę. W tajemnicy zaprosiłem wszystkich znajomych do niej. Czekaliśmy po ciemku w jej mieszkaniu, aż wróci z pracy. Otworzyły się drzwi do mieszkania, słychać było męski głos: "Mam na Ciebie straszna ochotę". "Ja na Ciebie też. Ten ku*as zapomniał o moich urodzinach i poszedł na mecz z kumplami, więc możemy poświętować razem w łóżku"
Plus Minus 5 ( 9 )
2017-03-22 18:37:43 przez Anonimowy Dodaj komentarz do tego materiału Skomentuj (0) Dodaj do ulubionych Dodaj do ulubionych Podobne Podobne
Miałam gorszy dzień. Na brodzie wyskoczył mi pryszcz, podczas prasowania przypaliłam moją ulubioną sukienkę, moje włosy nie chciały się układać w prostownicy... 

Stałam przed lustrem i przyglądałam się sobie. Zawołałam mojego chłopaka i kazałam mu stanąć obok mnie. 

- Przyjrzyj mi się. Gdybyś mógł zmienić we mnie jedną rzecz, co by to było? 

Mój chłopak zmrużył oczy i powiedział po chwili: 

- Szczerze? Jedyne, co bym w Tobie zmienił, to nazwisko. Na moje.
Plus Minus 4 ( 11 )
2017-03-21 16:08:50 przez Anonimowy Dodaj komentarz do tego materiału Skomentuj (0) Dodaj do ulubionych Dodaj do ulubionych Podobne Podobne
Gdy przyszedłem pierwszy raz do gimnazjum, mając 13 lat, ona pierwsza podała mi rękę. Przedstawiła się. Nazywała się Jule, przeniosła się z Niemiec, więc jej „Czjes” zamiast „Cześć” bardzo mnie śmieszyło. 

Byliśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi. Żadna miłość, ona nie rozumiała tego pojęcia, a ja kierowałem się zasadą „znajdź sobie drugą osobę na całe życie”, a nie „znajdź drugą połówkę”. 

W naszej szkole Jule była najbardziej radosną osobą. Zawsze z tym swoim dziwnym uśmiechem na mój widok i nieśmiertelnym „Czjes”! 

Zżyliśmy się bardzo, ale nigdy nie doszło między nami do pocałunku. Często uciekaliśmy ze szkoły i włóczyliśmy się, gadając o różnych sprawach. Ona też mnie bardzo lubiła, to właśnie na mój widok czasami się rumieniła. 

Pewnego dnia, w kwietniu, gdy mieliśmy 14 lat, zdarzył się
Plus Minus 8 ( 12 )
2017-03-20 19:00:52 przez Anonimowy Dodaj komentarz do tego materiału Skomentuj (0) Dodaj do ulubionych Dodaj do ulubionych Podobne Podobne


Jestem w szpitalu (powód nieistotny), a razem ze mną jest mała blondyneczka lat 7. Poprosiła mnie o zrobienie warkoczyków, a jako że umiem je robić, to z chęcią je zrobiłam.

Zaczęłam czesać jej złocistą grzywę i z podziwem mówię: "Ale masz piękne i mięciutkie włosy! Jak dorośniesz, to dbaj o nie, to będzie twój największy skarb".

A ona powiedziała coś, co nawet nie przyszło mi do głowy (i założę się, że większości z was również nie): "Ale moim największym skarbem są mama i tata".

Niby zwykłe zdanie, ale robi wrażenie. Nie wiedziałam co powiedzieć.
Plus Minus 7 ( 9 )
2017-03-19 22:46:16 przez Anonimowy Dodaj komentarz do tego materiału Skomentuj (0) Dodaj do ulubionych Dodaj do ulubionych Podobne Podobne
Historia z życia wzięta, potwierdzająca, że kobiety potrafią być prawdziwymi su**mi! Znaliśmy się od dziecka, praktycznie bywaliśmy nierozłączni, wszyscy dookoła twierdzili, że pewnie będziemy razem. W tamtych czasach śmialiśmy się, że przecież tylko się z sobą bawimy jak to dzieciaki.

Była 2 lata starsza, te dziecinne zabawy przerodziły się w coś więcej jak skończyłem 16 lat. Wiadomo hormony buzują, pierwsze pocałunki, przytulania, seks i tak zostaliśmy parą. Wszystko było na dobrej drodze poza jednym, była chorobliwie zazdrosna, o każdą koleżankę, sms-a, wszystko (ile zdrowy człowiek może coś takiego wytrzymać? Wytrzymywałem.) 

Trwaliśmy w tym, kiedyś strasznie imponowało mi, że ktoś tak o mnie walczy (gdzie ja wtedy miałem głowę?) i zabiega, do czasu informacji o ciąży. 19 letni chłopak z dzieckiem na karku, maturą, bez pomocy bliskich, wszyscy się odwrócili.
Plus Minus 6 ( 6 )
2017-03-18 22:49:16 przez Anonimowy Dodaj komentarz do tego materiału Skomentuj (0) Dodaj do ulubionych Dodaj do ulubionych Podobne Podobne


Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych
POLUB NAS!
ZAPRASZAMY!