Filtruj wszystko miłość przyjaźń życie szczęście smutek motywacja rozstanie humor
Pewna pani wybierała się samolotem w odwiedziny do córki. Będąc już na lotnisku...

Źródło: Pewna pani wybierała się samolotem w odwiedziny do córki. Będąc już na lotnisku w kolejce do kontroli ustawiła się tuż za księdzem. - Ojcze... - zwróciła się do niego szeptem przed samą kontrolą - miałabym prośbę... - Tak droga pani? - zachęcił ją ojczulek. - Kupiłam dla mojej córki jedną z tych najnowszych golarek dla kobiet. Ksiądz rozumie, u nich to majątek kosztuje. Przy tych zaostrzonych przepisach znajdą to na sto procent przy mnie i zarekwirują. Nooo więc, jakby ksiądz był taki miły i schował ten drobiazg pod sutanną, to na pewno nie będą tam u księdza sprawdzać. - Oczywiście pomogę pani - zadeklarował się ksiądz - ale uprzedzam, że w moim fachu wielu rzeczy mi nie wolno, na przykład nie wypada mi kłamać. - Jakoś to będzie - stwierdziła optymistycznie kobieta. Podczas kontroli spytano księdza, czy ma przy sobie coś zabronionego. Po chwili zastanowienia odpowiedział on spokojnie: - Od głowy do pasa nie mam przy sobie nic niebezpiecznego... - A od pasa w dół? - spytał zdziwiony urzędnik celny. - A tam, mam faktycznie coś specjalnego. Ale tylko dla pań. Przyznam się panu, że jeszcze nieużywane. Przepuścili go rechocząc.

Plus Minus 11 ( 29 )
09 stycznia 2019 20:40:15 przez Mysliciel Dodaj komentarz do tego materiału Skomentuj (0) Dodaj do ulubionych Dodaj do ulubionych Podobne Podobne zgłoś zgłoś
Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych
POLUB NAS!
ZAPRASZAMY!